środa, 4 marca 2015

Nowy początek.

Chyba nadszedł ten moment, by znów powrócić do sfery blogowania. Do tego magicznego świata gdzie wszystko może być możliwe. Gdzie piszemy o wszystkim naraz, a tak naprawdę o niczym. Już kiedyś byłam nazywana blogerką. Jednak od tego czasu dużo się zmieniło. Wyrosłam z kolorowych kosmetyków, szminek i lakierów do paznokci.
Ten blog będzie poświęcony mojemu życiu, moich pasjach i ogólnie temu co dzieje się wokół mnie. Bo mimo tego, że póki co żyje w zawieszeniu, trochę się tego nazbierało.

Tak więc mamy nowy rok i nowy miesiąc. To dobry moment by zacząć następny rozdział. Mam 20 lat i od mojego ostatniego opublikowanego wpisu minęły ponad 3. Powiedzmy że dużo się pozmieniało. Nabrałam dystansu do siebie i otaczającego mnie świata. Poznałam masę ciekawych osób, zmieniłam swoje zainteresowania i zajęłam się nowymi. Zaczęłam jeździć na koncerty i czerpać z tego radość. W końcu poczułam się kochana i komuś potrzebna. Zdałam maturę (!), i nawet wybrałam się na studia z których dość szybko znowu wróciłam do domu, ale o tym innym razem. Mieszkałam sama i był to chyba najszczęśliwszy czas w moim życiu. Do którego powrotu dążę w tej chwili dość usilnie.

Nudno tu nie będzie tego mogę być pewna. Za dużo się działo, a jeszcze więcej będzie się pewnie dziać. Więc jeśli macie ochotę dowiedzieć się co siedzi w głowie, chyba nieprzeciętnej 20 latki zapraszam !



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz